•
Operator hazardowy Melco PBL Entertainment zmienił nazwę firmy na Melco Crow Entertainment.
Zmiana nazwy odzwierciedla zmiany w strukturze udziałowców firmy. W grudniu ubiegłego roku zakończył się podział rozrywkowo-mediowego majątku PBL na dwie firmy działające na australijskiej giełdzie. W efekcie firma Crown Limited została właścicielem majątku PBL razem z udziałami w firmie MPEL.
•
Argentyńska Izba Przemysłu Gier Hazardowych(CAIJA) oznajmiła, że będzie organizowała własne targi w Buenos Aires.
Wystawa prezentująca produkty stowarzyszonych w CAIJA firm odbędzie się na przełomie września i października. Miejsce imprezy nie jest jeszcze znane…
•
Portal Branży Rozrywkowej E-Play otrzymał wczoraj Seal of Aproval przyznawaną przez Gambling Portal Webmasters Association.
Tym samym dołączyliśmy do elitarnej grupy stron o tematyce hazardowej, które z sukcesem przeszły weryfikację GPWA. A co to oznacza?
Pieczęć Aprobaty przynależna tej stronie oznacza, że operator portalu jest obecnym członkiem GPWA o nieposzlakowanej opinii, który zgodził się stosować do surowych kryteriów, stworzonych w celu zapewnienia, że zawsze i w każdej sytuacji będą przestrzegane najwyższe standardy etyczne.
Zespół badawczy prowadzony przez Rzecznika Uczciwego Hazadu GPWA stwierdził, że portal ten:
- Jest zarządzany niezależnie od internetowych portali hazardowych, o których informuje, lub które promuje.
- Szanuje i przestrzega standardów związanych z prawami autorskimi.
- Nie wysyła spamu.
- Nie stosuje dokuczliwych technik optymalizacji wyszukiwania, takich jak pisanie komentarzy typu spam na forach i interaktywnych blogach.
- Nie promuje ani nie zamieszcza pornografii.
- Dostarcza odbiorcom informacji wykraczających poza banery reklamowe i linki.
- Działa profesjonalnie i z szacunkiem.
•
Suma wydana na hazard w ubiegłym roku w Czechach osiągnęła w 2007 roku rekordową wysokość. Społeczeństwo czeskie wydało na hazard ponad 100 milionów euro.
Zainteresowanie hazardem w Czechach wciąż rośnie… W roku 2007 Czesi wydali na tę rozrywkę 108,3 miliardów koron! To o 10,2 miliarda koron więcej w porównaniu z 2006 rokiem. Również rekord padł w wysokości zysku!
Najbardziej popularne okazały się automaty do gry, które ,,zjadły” 57 miliardów koron! Największą stopę zwrotu mają miłośnicy zakładów bukmacherskich, gdyż z postawionych 11,9 miliarda koron wróciło do nich aż 84%.
U naszych południowych sąsiadów dzięki hazardowi przybyło także milionerów. Czarny dzień dotknął bukmachera Tipsport, który musiał wypłacić jednemu ze swoich klientów wygraną w wysokości 35 milionów koron!
•
W pierwszym dniu sprzedaży nowej gry liczbowej Totalizatora Sportowego – keno padła rekordowa wygrana – 40 000 zł.
Debiut keno okazał się bardzo szczęśliwy. W losowaniu numer 144, o godzinie 18:55 padła rekordowa wygrana: 40 000 zł. Szczęśliwiec grał metodą chybił trafił, kupił keno o 18:50, wydał 2 złote i trafił 9 z 9 liczb.
Szczęśliwy zakład został zawarty w Bydgoszczy, w kolekturze przy ulicy Chodkiewicza 17.
Keno to pierwsza w Polsce monitorowa gra liczbowa. Keno jest proste – zasady są łatwe, zagrać można już od 2 zł, a wygrywać co 5 minut! Można grać na najbliższe losowanie, albo od razu na kilka następnych. W keno kupon może być ważny nawet przez 20 losowań. Tylko w keno pechowcy też wygrywają! Jeżeli żadna z 10 wytypowanych liczb nie zostanie wylosowana, gracz wygrywa 4 zł.
•
Dochody z branży e-hazardowej w Azji i na Pacyfiku wzrosną w najbliższych latach. Tak stwierdziła amerykańska firma In-Stat.
Główne powody tych dobrych wiadomości to coraz większa dostępność internetu w warunkach domowych, szybki rozwój treści gier online oraz unikalny rodzaj rozrywki.
Liczba graczy wciąż wzrasta, a ulepszana treść gier oraz ich powiększająca się różnorodność to główny klucz do sukcesu na rynku e-hazardowym.
Amerykańska firma In-Stat szacuje, że całkowite dochody operatorów z Azji i na Pacyfiku mogą sięgnąć ponad 21 miliardów dolarów przed 2013 rokiem.
•
Na stronie internetowej www.hernizakon.cz każdy obywatel Czech może wypełnić ankietę dotyczącą zmian w prawie loteryjnym.
Ankieta posiada 25 stron i jest podzielona na kilka części. Pierwsza część to okazja, aby przedstawić propozycję nowego prawa o hazardzie. Druga część zawiera definicje podstawowych pojęć, a kolejne części informują o zagadnieniach(licencje, warunki loterii, reklama oraz odpowiedzialność karna). Ankiety można wysyłać do 2 czerwca 2008 roku.
•
Osoby publiczne oraz organizacje społeczne planują ograniczyć ilość automatów rozrywkowych do gry. W tym celu utworzona została specjalna petycja, którą możemy odczytać na stronie www.stophazardu.cz
Osoby, które podpisały się pod petycją rządają aby wprowadzić nowe prawo, które pozwoli ograniczyć ilość i dostępność kasyn.
Pod petycją podpisał się m.in. Naczelny Lekarz z Kliniki Leczenia Uzależnień w Bohumina. W tekście petycji możemy doszukać się kilku przyczyn. Niepokoi to, że rocznie Czesi wydają aż 100 miliardów koron, a jeszcze większe sumy brudnych pieniędzy zostają wyprane w lokalach z automatami.
•
Rada Nadzorcza Spólki Totalizator Sportowy zakończyła dnia 27 maja br. postępowanie kwalifikacyjne na stanowiska Prezesa i Członka Zarządu Totalizatora Sportowego odpowiedzialnego za sprzedaż i marketing.
Na stanowisko Prezesa Zarządu Spółki powołany został Sławomir Dudziński, zaś na stanowisko Członka Zarządu powołano Piotra Goska.
•
Umowa PKWK z Totalizatorem nadal utajniona. Przyszłość Służewca wymyka się spod kontroli.
Nadzwyczajna państwowa troska o dobro wspólne czy największy prywatny przekręt pod szyldem państwowej firmy? Można mieć wątpliwości po wymuszonym podpisaniu przez prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych pospiesznej umowy z Totalizatorem Sportowym.
Dobrem wspólnym jest zespół torów na Służewcu: unikalny urbanistyczno-architektoniczny projekt przedwojennej polskiej arystokracji, rozumiejącej istotę wyścigów. Przekrętem – zapowiedź przejęcia 140 ha za darmo i następnie wyłączenie części z całości na inne cele. [...]
Zaczęło się od wyeliminowania przez ministra skarbu prywatnej spółki Totolotek, popieranej przez władze wyścigowe. Skończyło na przejęciu w 2008 tej samej umowy z Totolotkiem przez Totalizator Sportowy i zapowiedzi dzierżawy całości od 2009 po napisaniu dla ministra finansów biznesplanu.
Troska o dobro wspólne w przypadku zespołu torów oznacza odbudowę i rewitalizację. A zatem – remont i rozbudowę trybun, jak również na przykład połączenie drugiej i trzeciej trybuny w jedną całość, co wcześniej nie zostało dokończone. Także rekonstrukcję torów treningowych i wyremontowanie stajni wyścigowych w górnej i dolnej części torów.
Zapowiedź największego przekrętu to przejęcie całej nieruchomości (ok. 140 ha) polskiego Jockey Clubu, połączone z likwidacją torów treningowych (ok. 40 ha) i dolnej części zespołu, z przeznaczeniem tej odkrojonej połówki na inne niż wyścigowe cele pod pretekstem ratowania choćby części.
Prezes PKWK zgodził się, niestety, w negocjowanej pod presją i tylko przez dziewięć dni umowie z Totalizatorem Sportowym, że przyszłość wyścigów rozstrzygnie się w biznesplanie, który nie będzie już przedstawiony do dalszych negocjacji. Losy wyścigów i ich rozwój wymknęły się zatem spod kontroli władzy wyścigowej, przy czym jeden z jej organów – Rada PKWK – nie zna treści nadal utajnionej umowy.
W ten sposób los torów i wyścigów zależy od tych samych ludzi, którzy niedawno zaproponowali budowę stadionu narodowego na – jak twierdzili – służewieckich nieużytkach. Mają oni małe pojęcie o wyścigach jako próbach selekcyjnych dla koni i zawodowym sporcie.
•
26 maja o 7:00 keno pojawiło się na ekranach monitorów w tysiącu punktów sprzedaży w całym kraju, również w barach i pubach.
Keno jest łatwo dostępne, szybkie i proste. Keno to błyskawiczna rozrywka w wolnej chwili, z dreszczykiem „hazardowych” emocji. W keno liczby losowane są komputerowo, co 5 minut, a wyniki losowania widoczne są na ekranach w punktach sprzedaży. Każde losowanie jest oznaczone numerem. Wyniki losowania można sprawdzić w punkcie sprzedaży lub na stronie www.klubkeno.pl
„Totalizator Sportowy chce być firmą nowoczesną i atrakcyjną dla klientów, dlatego naszą ambicją jest wprowadzanie nowych produktów spełniających oczekiwania graczy. Keno będzie pierwszą grą monitorową w Polsce i jestem przekonany, że podobnie jak w Stanach Zjednoczonych i kilku krajach Europy, stanie się przebojem rynkowym.” – powiedział Sławomir Dudziński, Prezes Zarządu Totalizatora Sportowego.
W keno można obstawić od 1 do 10 liczb. Ilość obstawionych liczb wpływa na prawdopodobieństwo i wysokość wygranej, nie wpływa zaś na cenę. Losowanych jest 20 liczb ze zbioru od 1 do 70.
Można grać za 2 zł lub za wyższą stawkę (4 zł, 6 zł, 10 zł, 20 zł), żeby wygrać więcej – nawet 1 000 000 zł! Można grać na najbliższe losowanie, albo od razu na kilka następnych. W keno kupon może być ważny nawet przez 20 losowań!
Tylko w keno pechowcy też wygrywają! Jeżeli żadna z 10 wytypowanych liczb nie zostanie wylosowana, gracz wygrywa 4 zł.
e-play//lotto
•
Parlament RPA zaaprobował już nowe regulacje branży e-hazardowej. Teraz wszystko zależy od decyzji prezydenta tego państwa.
Nowa ustawa ma zapobiegać negatywnym skutkom e-hazardu. Ustawa reguluje kwestię kompulsywnych graczy, ochronę graczy, przyznawanie licencji, reklamy i opodatkowania. Wszyscy gracze będą musieli być zarejestrowani u licencjowanego operatora i złożyć oświadczenie, że jest osobą pełnoletnią.
•
W kilku regionach Słowacji władze lokalne planują zabronić eksploatacji automatów do gry.
Słowackie władze lokalne podkreślają, że rodziny uzależnionych graczy często skarżą się na ilość i dostępność automatów do gry.
Poseł Pavol Minarik chce, żeby prawo w tym państwie zakładało możliwość zakazu eksploatacji automatów do gry na terytorium gminy. Pragnie również, aby prawo zezwalało na granie na automatach jedynie trzeźwym klientom.
•
Organizacja non-profit broniąca praw konsumentów wytoczyła sprawę sądową przeciwko Białemu Domowi. Chodzi o wdrożenie ustawy UIGEA wprowadzającej restrykcje wobec branży e-hazardowej.
Światowa Organizacja Handlu(WTO) wprowadziła w ubiegłym roku kary przeciwko USA w sprawie niedostosowania uregulowań prawnych w kwestii hazardu internetowego. Prezydent USA zapowiedział, że wycofa się ze współpracy z WTO w zakresie hazardu. Są szanse, że jednak obie strony dojdą do porozumienia… Szczegółowe warunki porozumień nie zostały jednak ujawnione publicznie.
•
Policja lokalna w Santander zwróciła właścicielowi walizkę z 13 tysiącami euro. Właścicielem walizki okazał się kierownik salonu z automatami.
Pewna mieszkanka tego miasta zauważyła na samochodzie leżącą walizkę i zawiadomiła policję. W walizce znajdowało się 12.942 euro i dokumentacja firmy.
Dzięki dokumentom policja mogła skontaktować się z firmą do której należała walizka. Kierownik firmy potwierdził, że zapomniał zabrać walizkę z utargiem.
•
Władze Mladej Boleslav znani są z ostrych reakcji przeciw hazardowi. Jednak niedawno przyjęły pieniądze od organizatora tych gier i wydały zezwolenie na ogromny baner reklamowy.
Władze miasta otrzymały 1 milion euro od firmy prowadzącej kasyno w tym mieście, a następnie pojawił się ogromny baner reklamujący kasyno.
Władze miasta tłumaczą się, że pieniądze zostały przekazane na cele społeczne, a konkretnie na remont Domu Seniorów. W sprawie baneru władze uważają, że nie wiedziały na co wyrażają zgodę.
•
27 maja br. rozpocznie się drugi w ciągu zaledwie dwóch miesięcy konkurs na prezesa i członków zarządu Totalizatora Sportowego. Mają go wygrać ci, którzy już go wygrali.
Z pozoru sprawa konkursu w Totalizatorze nadaje się na żart. Wiadomo, po co jest organizowany i jakie kryteria trzeba spełnić (najlepiej być znajomym ministra Schetyny albo Leszka Balcerowicza), by zasiąść we władzach firmy i cieszyć się przyzwoitymi zarobkami.
Problem w tym, że Totalizator Sportowy jest jedną z ważniejszych spółek z udziałem Skarbu Państwa, a dzień przed rozpoczęciem rozmów z kandydatami – czyli 26 maja br. – odbędzie się uroczysty bankiet („Super Express” i „Fakt” winny wysłać nań swych fotoreporterów) z okazji wprowadzenia przez spółkę na polski rynek nowej gry hazardowej – Keno. Decyzję o tym podjął poprzedni zarząd z nadania PiS-u, ale gra jest mocno niepewna pod względem finansowym i nie brak opinii, że Keno nie przyniesie spodziewanych zysków, co w następstwie grozi awanturą. Rocznie Totalizator Sportowy odprowadza do budżetu państwa ok. 1,5 mld zł. Pieniądze te wspierają rozwój sportu i kultury. Jeśli w wyniku nieprzemyślanych decyzji inwestycyjnych kwota ta ulegnie pomniejszeniu, w Sejmie podniesie się krzyk, że „brakuje środków na ważne społecznie zadania”. Winnym będzie minister Skarbu Państwa Aleksander Grad – za brak nadzoru nad spółką.
I słusznie! Dziś resort skarbu wykazuje nadzwyczajny brak zainteresowania tym, co dzieje się w Totalizatorze. Przyznaje na piśmie, że nawet nie jest w stanie ustalić tożsamości osób zasiadających w kierownictwie spółki! I w ogóle zachowuje się jak mocno pijany nocny stróż. Czy jest to przypadek, czy też efekt świadomej strategii? Jakiś czas temu na łamach „TRYBUNY” postawiliśmy tezę, że realny wpływ na to, co dzieje się w Totalizatorze ma nie minister Aleksander Grad, a minister spraw wewnętrznych Grzegorz Schetyna. Dziś możemy powiedzieć, że to obowiązujący w środowisku ekspertów branży hazardowej pogląd.
Totalizator to wielki, obejmujący cały kraj system informatyczny, plus szeroko płynący z kolektur strumień gotówki – mieszanka, która musi budzić zainteresowanie naszych służb specjalnych. Nikt przypadkowy nie może stać na czele takiej firmy. Poprzedni prezes z nadania PiS-u Jacek Kalida miał za sobą doświadczenie pracy w GROM-ie i Urzędzie Ochrony Państwa. Jakie doświadczenie będzie miał wybrany przez radę nadzorczą spółki następca obecnego prezesa Sławomira Dudzińskiego? Dokładnie takie, jak prezes Sławomir Dudziński!
Dwa miesiące temu nowa rada nadzorcza Totalizatora Sportowego podziękowała za trud panu Jackowi Kalidzie i ogłosiła konkurs na nowe władze. Stawiło się liczne grono kandydatów, ufające zapewnieniom ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada, że po czasach „kolesiostwa” zaczynają się liczyć uczciwość, doświadczenie oraz kompetencje. Wynik konkursu łatwy był do przewidzenia – wygrali ci, których wiedza o rynku hazardu w Polsce wynikała głównie z lektury prasy i wizyt w kolekturach. O tym fenomenie pisano nie tylko na łamach „TRYBUNY”.
Szybko okazało się, że następca Jacka Kalidy, prezes Sławomir Dudziński i nowy członek zarządu spółki odpowiedzialny za sprzedaż i marketing, Piotr Gosek ponownie muszą stanąć do konkursu, bo nie zauważono, że kończy się kadencja i zgodnie z prawem należy po raz kolejny wyłonić zarząd.
Przed radą nadzorcza pojawił się godny Mrożka dylemat. Jak zrobić konkurs, by zachowując pozory uczciwości, zapewnić Dudzińskiemu i Goskowi zwycięstwo? Ponieważ wiedza ta ma charakter powszechny, tym razem do rywalizacji stanęło zaledwie kilku „desperados”. Mając świadomość, że nie mają szans – liczą na zapowiadany przez premiera Tuska „cud”.//Trybuna
•
Nowym szefem czeskiej Komisji ds. Loterii został Ondrej Vltavsky. Jego poprzednikiem był Petr Vrzane, który pracował na tym stanowisku od jesieni 2006 roku.
Ondrej Vltavsky pracował do tej pory w Komisji Dozoru Państwowego w Pradze 1 i zajmował się sprawami hazardowymi. Rzecznik ministerstwa uważa, że jest to specjalista zajmujący się problematyką zakładow bukmacherskich i loterii już od 20 lat.
•
Władze Holandii wciąż toczą walkę z operatorami stron internetowych z hazardem, które uważają je za niezgodne z prawem.
Już wcześniej rząd holenderski zaapelował do banków o zaprzestanie świadczenia usług finansowych e-kasynom.
,,Oferowanie gier hazardowych bez zezwolenia jest w Holandii nielegalne” – przypomniała niedawno rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości. ,,Takie firmy wiedzą, że mogą łamać prawo” – dodała…
Rzecznik nie potrafiła wskazać konkretnie o które firmy chodzi, jednak prawdopodobnie na celowniku władz znajduje się szwedzka firma – Unibet oraz holenderska- Oranje Casino.
•
RPA: parlament przyjął nowe przepisy regulujące działalność operatorów e-hazardowych. Mają one zapobiegać negatywnym skutkom hazardu w internecie.
W memorandum dołączonym do nowej ustawy politycy tłumaczą, że branża e-hazardowa w tym kraju była odpowiednio uregulowana, dlatego wiele osób z łatwością dopuszczało się przestępstw. Sytuacja ta przede wszystkim narażała skarb państwa na straty.
Nowa ustawa ogranicza negatywne społeczno-ekonomiczne skutki e-hazardu kładąc duży nacisk na kwestie kompulsywnych graczy, licencje, ochrony graczy, opodatkowanie i reklamę e-hazardu.