•
We wtorek podpisana została umowa pomiędzy Totalizatorem Sportowym a LOTTO-Bydgostia-WSG-Bank Pocztowy. Oznacza to przedłużenie współpracy, która trwa już od 17 lat. Będzie obowiązywać na kolejne cztery lata, a zatem obejmie też okres przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku – pisze Totalizator Sportowy.
RTW Bydgostia powstało dnia 4 grudnia 1928 roku. W długiej historii reprezentanci tego klubu zdobyli na imprezach światowych 65 medali (w tym 19 złotych, 26 srebrnych, 20 brązowych), zaś na Mistrzostwach Polski aż 1171 medali(w tym 487 złotych, 358 srebrnych, 326 brązowych). Najważniejszymi osiągnięcia klubu to: wywalczenie przez Roberta Sycza dwóch złotych medali olimpijskich w dwójce podwójnej kategorii lekkiej (w osadzie z Tomaszem Kucharskim – AZS AWF Gorzów Wlkp.) na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney – 2000 rok oraz w Atenach – 2004 rok, ale i również zdobycie przez Bartłomieja Pawełczaka i Miłosza Bernatajtysa srebrnego medalu w czwórce bez sternika kategorii lekkiej na Igrzyskach Olimpijskich Pekin 2008 rok (w osadzie z Pawłem Rańdą – AZS Politechnika Wrocław i Łukaszem Pawłowskim – AZS Toruń). Mniej więcej dziesięciu zawodników reprezentujących barwy tego klubu ma spore szanse aby wystartować na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku.
Regionalne Towarzystwo Wioślarskie LOTTO-Bydgostia-WSG-Bank Pocztowy jest jedynym klubem sportowym, które wspierane jest przez Totalizator Sportowy. Tytuł najlepszego klubu wioślarskiego w Polsce drużyna LOTTO zdobyła dwudziestokrotnie – w 1938, 1966, 1967 i 1970 roku, natomiast od 1993 roku trwa bez przerwy…
Jest to rekord sam w sobie, bowiem żaden klub sportowy w Europie, także reprezentujący inne dyscypliny, nie może pochwalić się takimi rezultatami. Fakt ten jest niezwykle ważny dla każdego sponsora, który może wykorzystać do reklamy własnych produktów zarówno sukcesy poszczególnych wioślarzy, jak i całego mistrzowskiego klubu – informuje TS.
TW/e-play
•
Hiszpańskie Stowarzyszenie Osób Uzależnionych od Hazardu VIDA LIBRE twierdzi, że zakłady w sieci – najbardziej uzależniająca forma hazardu – zdetronizują w przyszłości grę na automatach popularną w salonach gier i barach. Poza tym, Stowarzyszenie uważa, że zakłady zawierane poprzez urządzenia mobilne zdominują w ciągu następnych 4-5 lat rynek hazardowy.
W Hiszpanii około 200 tysięcy osób to stali klienci portali z zakładami i grami hazardowymi, w szczególności z zakładami sportowymi i pokerem. Roczny obrót tego typu stron dochodzi do 1,2 mld €. Zalety to łatwość dostępu do sieci, wygoda gry z zacisza domowego i szeroka oferta gier powodują, że zakłady w sieci są obarczone największym ryzykiem uzależnienia. W całej sieci obecnie działa ponad 3 tysiące portali oferujące zakłady oraz między 300-500 kasyn, gdzie można zagrać we wszystko, począwszy od bingo a skończywszy na loteriach, zakładach sportowych lub automatach. Szybkość gry i natychmiastowe znanie wyniku sprzyja nałogowi…
Dane organizacji VIDA LIBRE potwierdzają, że graczami patologicznymi w ubiegłym roku byli wyłącznie mężczyźni w wieku średnio 33 lat, żonaci lub żyjący w związku, pracujący, a 60% z nich z maturą lub tytułem studiów wyższych. Grali codziennie wydając średnio 400 euro na tydzień oraz spędzając 22 godzin tygodniowo przed komputerem.
W kwestii naziemnych salonów bingo, automatów w salonach gier i barach czy zakładów sportowych w punktach ich przyjmowania, gracze patologiczni wydawali średnio 265 euro na tydzień, głównie na automaty. Jedna na cztery osoby popadła w uzależnienie przed ukończeniem 18 roku życia. Opis gracza tradycyjnego to mężczyzna z problemami finansowymi, przeznaczający na hazard średnio 8 godzin tygodniowo: zarówno przed pracą, podczas przerwy na lunch oraz po pracy.
Juegoyocio.com/e-play
•
Internetowy operator Bodog otrzymał domenę internetową bodog.com. Firma Morris Mohawk Gaming Group (MMGG) zarządzająca firmą w Ameryce Północnej doszła do porozumienia z firmą 1st Technology zgłaszającą prawa dla domeny.
Wypracowane porozumienie kończy przeciągający się konflikt między 1st Technology a Bodogiem. Firmy kłóciły się również o prawa do “zaawansowanych produktów medialnych”. Walka o domenę bodog.com rozpoczęła się na dobre w lipcu 2007 roku. Sąd wydał wyrok, a Bodog stracił prawo do domeny. Operator pośpiesznie uruchomił wtedy stronę newbodog.com, a we wrześniu tego roku działał już pod kolejnym adresem internetowym – bodoglife.com.
Powrót do domeny bodog.com dla operatora będzie miał bardzo duży wpływ na jego interesy w skali światowej – stwierdził w oświadczeniu Alwyn Morris. W najbliższych tygodniach gracze strony internetowej MMGG będą przenoszeni automatycznie na odzyskany właśnie adres – zapowiada prezes Bodoga.
Ciekawostką jest, iż w sprawie wszczętej przez władze amerykańskiego stanu Kentucky o przejęcie 141 domen internetowych związanych z hazardem na liście adresów pod obstrzałem znalazła się domena bodoglife.com, ale już nie bodog.com.
Władze operatora potwierdziły swoje zadowolenie z powodu osiągniętego porozumienia przez obie strony.
e-play
•
E-hazardowy operator PartyGaming po uspokojeniu stosunków z USA szuka nowych możliwości rozwoju… Kolejnym krokiem e-hazardowego giganta może być fuzja z rywalem, GigaMedia.
Firma GigaMedia na dzień dzisiejszy szacowana jest na 363 mln dol,, zatrudniła podobno bank inwestycyjny Goldman Sachs zlecając mu znalezienie kupca, który byłby zainteresowany przejęciem całej firmy lub jedynie jej części. Do tej firmy należy między innymi marka Everest Poker, cardroom wspomagany przez technologię Grand Virtual Gaming Alliance.
Everest Poker sponsoruje wiele turniejów real, włącznie z European Poker Tour. GigaMedia osiągnął w ubiegłym roku zysk w wysokości 12 mln. PartyGaming niedawno doszło do porozumienia z władzami USA, które zakończyło pościg firmy za oferowanie swoich usług obywatelom tego kraju. Powszechnie uważa się, że to wydarzenie może być początkiem konsolidacji branży e-hazardowej.
GigaMedia działa na rynku od września 1999 r. w Singapurze. Na NASDAQ notowana jest od 24 lutego 2000 roku. W grudniu 2007 roku GigaMedia stała się partnerem z firmą inwestycyjną Neostorm Holdings Limited, jednym z największych niezależnych operatorów azjatyckich.
Co może przeszkodzić w fuzji PartyGaming z GigaMedia? Być może opór stawiany przez udziałowców GigaMedia do nabywania akcji notowanego na londyńskiej giełdzie rywala.
GigaMedia w marcu tego roku poinformowała swoich udziałowców o tym, że odbyły się już rozmowy z kilkoma firmami zainteresowanymi możliwością fuzji lub kupienia firmy.
e-play
•
Czy internetowe serwisy aukcyjne to hazard? Takie pytanie pojawia się coraz częściej w odniesieniu do działalności serwisów typu Podbij.pl, Oligoo.pl czy Fruli.pl. Sprawą zajęło się też Ministerstwo Finansów.
W internetowej ankiecie portalu i miesięcznika „Chip” wypowiadali się na ten temat ankietowani respondenci. Połowa ankietowanych stwierdziła, iż jest to hazard, w tym na „Tak, to nielegalne” – zagłosowało 31,5%., zaś „Tak, ale nie powinni ich likwidować” – 23,3%, zaś 10,3% oddało głos: „Nie, to po prostu serwisy aukcyjne”.
Tego typu serwisom może grozić likwidacja, ponieważ MF sprawdza, czy proponowana przez nie forma sprzedaży nie jest internetowym hazardem. Serwisy aukcyjne działają w naszym kraju do zeszłego roku. Dzięki serwisom można kupić np. laptopa za ułamek jego ceny sklepowej. Dwa największe mają ponad 110 tys. klientów tj. serwis Podbij.pl – 80 tys., Oligoo.pl – ponad 30 tys.). Przypomnijmy, że użytkownik, aby wejść do gry, musi wykupić specjalny pakiet punktów licytacyjnych (jeden punkt kosztuje przeciętnie ok. 1 zł).
TW/e-play
•
Gra online wiele razy bywa demonizowane. Wbrew “zdroworozsądkowej” opinii, że gra u operatorów internetowych wzmaga zjawisko kompulsywnego grania, jednak kolejny uczony podkreśla, że wcale nie ma na to dowodów.
Internetowe kasyna można lubić lub też nie, ale trudno zaprzeczyć, że stają się coraz popularniejsze.. Dyrektor badań w National Responsible Gambling Program w RPA prof. Dan Ross uważa, iż zjawisko: czym więcej kasyn online tym więcej uzależnionych graczy jest nieprawdziwe.
Przeciwnicy kasyn online w państwach, gdzie działalność ta jest nielegalna ttwierdzi, że zaleglizowanie e-hazardu spowoduje epidemię uzależnień od grania. Jednak biorąc pod uwagę dostępne w kasynach online środki do kontrolowania własnej gry (np. możliwość ustanowienia limitu czasu gry, stawek) i konieczność odpowiedzialnego zachowania operatorów działających w odpowiednich ramach prawnych trudno będzie w to uwierzyć.
Coraz większa popularność tej rozrywki i swoboda dostępu do kasyn online mogą rodzić inne negatywne skutki, które jak np. dostęp do gier online osób niepełnoletnich. Problem ten zauważył w ostatnim czasie Parlament Europejski, który stwierdził, że trzeba znaleźć rozwiązanie, które wykluczy nieletnich z udziału w grach internetowych. Podkreślił też konieczność przeznaczania zysków w działalności operatorów hazardowych na cele społeczne, charytatywne albo finansowanie edukacji, zdrowia, sportu zawodowego i amatorskiego.
e-play
•
Na początku kwietnia wydawnictwo Dast Consulting wydało znakomitą książkę *Gdy w Vegas rządziła mafia* której autorem jest Steve Fischer.
“Nowojorska mafia, w tamtym czasie najsilniejsza w całym kraju, była rządzona przez tzw. Pięć Rodzin. Przed aresztowaniem, a następnie wygnaniem, Charles „Lucky” Luciano był numerem jeden w amerykańskim świecie przestępczym. To on podejmował wszystkie ważne decyzje i rozwiązywał najpoważniejsze problemy. W 1946 r. Luciano został zwolniony z więzienia, większość odsiadki odbył w Danemora w północnej części stanu Nowy Jork. Został złapany 10 lat wcześniej w Hot Springs, w stanie Arkansas, gdzie spędzał właśnie wakacje w „Hot Springs Club”. Mimo że ochronę zapewniał mu Owney Madden, właściciel nowojorskiego „Cotton Club”, agenci federalni zaskoczyli go i zaaresztowali bez oddania jednego strzału!
Tom Dewey deptał po piętach Luciano przez lata. Luciano był szefem wszystkich szefów. Dewey był wytrawnym politykiem. Gangster takiego formatu stanowił dla niego nie lada trofeum. Nie odpuścił. Luciano został skazany na 30 lat w Danemora za organizowanie prostytucji. Postawiono mu 90 zarzutów. Sąd uznał jego winę w 66 przypadkach Minęło prawie 10 lat i Stany Zjednoczone przystąpiły do II wojny światowej. Luciano miał coś, na czym bardzo zależało władzom amerykańskim i Thomasowi Deweyowi. Sprawował on całkowitą kontrolę nad stoczniami w Nowym Jorku i New Jersey. Rząd USA obawiał się sabotażu. Nie tyle ze strony Niemców mieszkających w Stanach, bo ci byli pod nadzorem władz, ale ze strony Włochów.
Gubernator Dewey i Luciano osiągnęli porozumienie. W zamian za skuteczną ochronę stoczni przed sabotażem Luciano miał zostać zwolniony z więzienia po zakończeniu wojny. Gangster zgodził się również na wydalenie z kraju na rodzinną Sycylię. Większość mafiosów nastawiona była bardzo patriotycznie i zaakceptowała porozumienie Luciano z Deweyem. Obie strony dotrzymały warunków umowy.
Po deportacji do Włoch Luciano dowiedział się, że jego interesy w Nowym Jorku zamierza przejąć Albert Anastasia. Tymczasem Vito Genovese, który wrócił do USA z Włoch, żeby stawić się na rozprawę dotyczącą morderstwa, został uniewinniony. I korzystając z nieobecności Luciano też próbował objąć przywództwo w jego rodzinie. Podobnie jak Frank Costello. Z tej przyczyny Genovese i Costello zostali przeciwnikami. Zanosiło się więc na to, że konflikt może się rozstrzygnąć tylko w wyniku zakrojonej na szeroką skalę wojny między przedstawicielami Pięciu Rodzin”
(fragment książki “Gdy w Vegas rządziła mafia”.
Ksiażka do nabycie przez stronę www.mafiawvegas.pl oraz w sklepie internetowym http://sklep.e-play.pl
e-play
•
Bardzo popularny e-hazardowy operator – PartyGaming osiągnął doszedł wczoraj do porozumienia z władzami Stanów Zjednoczonych. Firma zapłaci 105 mln dol. za odstąpienie od ścigania za prowadzenie działalności hazardowej przed wprowadzeniem ustawy UIGEA. Porozumienie może być wskazówką dla innych operatorów, którzy chcieliby poprawić stosunki z Waszyngtonem. Jest to rozwiązanie znacznie lepsze niż 300 mln dol., które niezależnie zgodziła się zapłacić jedna z osób PartyGaming, Anurag Dikshit.
PartyGaming uzgodnił, że zapłaci kwotę w ośmiu ratach:
- 10 kwietnia 2009 r. – 5 mln
- 30 września 2009 r. – 10 mln
- 31 marca 2010 r. – 15 mln
- 30 września 2010 r. – 15 mln
- 31 marca 2011 r. – 15 mln
- 30 września 2011 r. – 15 mln
- 31 marca 2012 r. – 15 mln
- 30 września 2012 r. – 15 mln
Dzięki temu władze USA zgodziły się odstąpić od ścigania PartyGaming oraz firm należących do operatora za oferowanie usług e-hazardowych mieszkańcom Stanów Zjednoczonych przez wprowadzeniem w życie ustawy UIGEA dnia 13 października 2006 r. PartyGaming i władze amerykańskie uzgodniły pewne fakty. Od 1997 r. do 13 października 2006 r. operator oferował usługi hazardowe w sieci(poker, kasyno) graczom zlokalizowanym w USA. Po tym czasie operator dobrowolnie wycofał się z rynku amerykańskiego. Po drugie: przed 13 października 2006 r. pewne operacje operatora z udziałem klientów z USA były obsługiwane przez strony trzecie, a więc stały w sprzeczności prawem obowiązującym w USA. Po trzecie: PartyGaming przyjął do wiadomości utrzymanie restrykcji zapobiegających oferowaniu usług e-hazardowych klientom z USA z naruszeniem prawa amerykańskiego.
Wtedy gdy wielu operatorów zza granicy opuściło rynek USA po wejściu w życie ustawy UIGEA to inne firmy zdecydowały się pozostać i dalej oferują swoje usługi mieszkańcom USA. Barney Frank już niedługo ma przedstawić kolejną, nową propozycję zliberalizowanych przepisów dla operatorów w sieci. Przewodniczący zapewnił, że swoją nową propozycję ogłosi już w kwietniu.
casinogamblingweb.com / reviewed-casinos.com / e-play
•
W dzisiejszym ,,Dzienniku Zachodnim” można przeczytać, że warszawska spółka Fortuna nie zamierza zrezygnować z otwarcia salonu gier w Chełmie. Radni tego miasta nie zgodzili się już trzykrotnie na tą inwestycję… Decyzja władz jest o tyle dziwna, że radni nie mają żadnych sprzeciwów wobec hazardu, a spółka pozwolenie już otrzymała…
Kilka miesięcy wcześniej spółka Fortuna złożyła do władz miasta wniosek o zaopiniowanie lokalizacji salonu gier w centrum miasta, przy ul. Lwowskiej 25. Radni odmówili, twierdząc, że deptak jest miejscem wypoczynku i spacerów.
Dlatego też spółka zaproponowała inne miejsce dla salonu, tym razem przy ul. Chemicznej 15. Udało się jej nawet uzyskać pozytywną decyzję rady osiedla i policji. Jednak co dziwne radni po raz kolejny wydali negatywną opinię. Na tej samej sesji zgodzili się natomiast na otwarcie salonu gier przez chełmską firmę Taurus Team. Lokal ma mieścić się przy… Lwowskiej 68.
Niestety podczas ostatniej sesji władze spółki ponownie ubiegały się o zatwierdzenie lokalizacji salonu gier przy ul. Chemicznej 15. Jednak to żadna nowość, ponieważ radni się nie zgodzili. A jakie są tego powody? Niebezpieczna okolica, brak parkingu i sąsiedztwo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Fortuna nie potrafi zrozumieć tych argumentów i nie zamierza tak zostawić tej sprawy…
JCA//e-play
•
Gazeta Prawna: W całym kraju trwa akcja policjantów Centralnego Biura Śledczego, wszystko wymierzone w nielegalny hazard. Od czwartku, w tym krótkim czasie CBŚ zabezpieczyło ponad 300 automatów do gier – poinformowała Komenda Główna Policji.
Około 500 funkcjonariuszy CBŚ wspieranych przez celników pracuje na terenie 13 województw. “Mamy wątpliwości co do legalności tego biznesu i badamy jego związki z przestępczością zorganizowaną” – stwierdził dyrektor CBŚ mł. insp. Paweł Wojtunik.
e-play
•
Spółka Fortuna otrzymała pozwolenie na otwarcie drugiego salonu w liczącej 130 tysięcy mieszkańców Dąbrowie Górniczej. Także radni tego miasta zaakceptowali lokalizację inwestycji. Teraz wystarczy poczekać na pozwolenie ze strony Ministerstwa Finansów.
Fortuna posiada już w tym mieście jeden salon przy ul. Królowej Jadwigi. Kolejny będzie znajdował się przy ul. 3-go Maja. Ostateczna decyzja jednak nie została jeszcze podjęta, gdyż mieszkańcy mają watpliwości co do miejsca inwestycji…
Jednak cytowani przez „Dziennik Zachodni” przedstawiciele Fortuny zapewniają, że lokal będzie dostępny tylko dla osób powyżej 18 roku życia. Salon będzie monitorowany, a także przebywać w nim będzie liczna grupa ochroniarzy.
Fortuna to warszawska spółka, która działa zarówno w branży salonów jak i automatów o niskich wygranych. Śląsk zaś jest jednym z najbardziej uhazardowionych regionów naszego kraju. Działa tam już blisko 40 salonów gier.
JCA//e-play