Kempa trzaska drzwiami
Podczas piątkowego posiedzenia komisji hazardowej posłanka PiS Beata Kempa znów nie kryła emocji. Tym razem wyszła z posiedzenia, trzaskając drzwiami.
Nie spodobało się jej to, co powiedział szef komisji Mirosław Sekuła z PO. Poszło o projekt raportu z prac sejmowych śledczych, który po miażdżącej krytyce ekspertów i opozycji, Sekuła obiecał poprawić. – No, niestety mówię do krzesła – skwitował zachowanie Kempy, polityk PO.
Kempa dociekała, kiedy posłowie będą mogli się zapoznać z poprawionym projektem raportu z prac komisji hazardowej, który Sekuła obiecał przygotować do 30 lipca.
Ironizowała nawet, że kolejne posiedzenie komisji Sekuła zwoła po niedzielnej sumie, skoro na przedostatnim posiedzeniu cytował jej Psalm (z Księgi Izajasza, i w nawiązaniu do niego, stwierdził, iż nadstawi grzbietu i będzie znosił ataki Kempy). Wtedy między szefem komisji a posłanką PiS doszło do ostrego starcia – Kempa popłakała się podczas posiedzenia.
W piątek też nie obyło się bez emocji. Kempa – tuż przed zakończeniem posiedzenia – wyszła, trzaskając drzwiami w momencie, gdy szef komisji zapowiadał, w jaki sposób poprawi swój projekt raportu z prac sejmowych śledczych, i kiedy zwoła kolejne posiedzenie. Ma się ono odbyć 3 sierpnia.
tvn24.pl
Powiązane wpisy:
Zostaw komentarz